Wczesne dzieciństwo odgrywa kluczową rolę w budowaniu zdrowych nawyków, a przede wszystkim w prawidłowym rozwoju struktur w mózgu. Tempo rozwoju mózgu w pierwszych latach życia jest zatrważająco szybkie. A świadome i czułe zaopiekowanie się rozwojem dziecka przyczynia się do zbudowania solidnych fundamentów zdrowego i samodzielnego życia dorosłego człowieka. Harmonijny rozwój dziecka w pierwszych latach życia powinien opierać się przede wszystkim na: bodźcach dostarczanych z bezpośrednich relacji z innymi ludźmi, na samodzielnym zdobywaniu doświadczeń przez dziecko, na rozwoju w bezpiecznych warunkach, na stawianiu dziecku wyzwań w obszarze najbliższej strefy rozwoju oraz na stawianiu granic, które stanowią bezpieczną przestrzeń eksploracji malucha.

Jesteśmy otoczeni technologią, sami z niej korzystamy (choćby właśnie teraz). Nie bez powodu najwięcej emocji w mediach społecznościowych wywołuje gorąca dyskusja o tym ile dziecko powinno oglądać bajek. Czy mówienie o konsekwencjach związanych z nadmierną ekspozycją na ekrany to straszenie już i tak zestresowanych rodziców? Jaka jest prawda w świetle znanych faktów naukowych? Intuicyjnie pewnie znacie odpowiedź – co za dużo to niezdrowo… Ale taka odpowiedź nie jest wystarczająca dla nas rodziców.

Chcemy wiedzieć więcej, ale przede wszystkim chcemy wiedzieć jak wybrnąć z problemu nadmiernego oglądania animacji, czy w ogóle nadmiernego korzystania z urządzeń elektronicznych (smartfon, tablet, telewizor).

Nikt w mediach społecznościowych nie chwali się tym, że jego dziecko zje posiłek tylko, gdy widzi bajkę na telefonie czy na telewizorze. Jest to jeden z problemów absolutnie do rozwiązania, trudny, ale nie niemożliwy do wykonania. Nie chwalimy się również tym, że włączenie telewizora dziecku pozwala nam – szczególnie mamom – choć na chwilę odetchnąć od codzienności. Bycie rodzicem przez 24 godziny na dobę wykańcza. Samotne rodzicielstwo (niekoniecznie mówię o kobietach, czy mężczyznach, którzy w pojedynkę wychowują dzieci), nierównomierne dzielenie obowiązków domowych sprawia, że nasz poziom stresu rośnie jak szalony. I radzimy sobie jak umiemy… włączamy bajkę i nawet nie zauważamy kiedy znaleźliśmy się w sytuacji, gdy włączamy bajkę codziennie, na różnych urządzeniach, w różnych stresujących nas sytuacjach, czy “na żądanie” młodego człowieka. Wręcz natychmiast pojawia się w domu więcej złości i dziecka i rodzica, więcej wyrzutów sumienia (rodzica), zniechęcenie do jakiejkolwiek aktywności z dzieckiem, obwinianie dziecka i siebie za powstałą nieprzyjemną sytuację po wyłączeniu ekranu

 

Co wiemy na pewno o wpływie ekranów na rozwój dziecka?

Naukowcy na całym świecie zajmują się wpływem ekranu na rozwój dziecka. Warto zaglądać do różnych tego typu odkryć naukowych. A co jest jeszcze lepsze niż pojedyncze badanie naukowe? Metaanaliza! Metaanalizy – czyli analizy analiz, brzmi jak masło maślane, ale tak nie jest. Metaanaliza interpretuje dziesiątki, a czasami setki badań naukowych i poddaje je takim samym kryteriom. Następnie badacze wsyuwają wnioski, czy istnieje korelacja pomiędzy jednym zjawiskiem a drugim. Przykład? Proszę bardzo: Czy nadmierna ekspozycja na ekran wpływ na rozwój mowy dziecka? Pojedyncze badanie naukowe nie jest aż tak wiarygodne jak metaanaliza badanego zjawiska przez wiele grup naukowców z różnych zakątków świata. Zatem – co wiemy na pewno na podstawie poznanych przeze mnie metaanaliz?

Opublikowana 7 października 2020 roku metaanaliza “The Relationships between Screen Use and Health Indicators among Infants, Toddlers, and Preschoolers: A Meta-Analysis and Systematic Review” wykazała, że istnieje silny związek pomiędzy czasem przed ekranem a problemami z wagą oraz problemami z ilością i jakością snu.

Jedna z analiz z 2020 roku (Association of Parental and Contextual Stressors With Child Screen Exposure and Child Screen Exposure Combined With Feeding) wykazała, że istnieje kilka powodów, dla których włączamy ekrany naszym dzieciom: stres rodzicielski, konflikty w rodzinie, niewystarczające wsparcie partnera w opiece nad dziećmi i w sprawiedliwym podziale obowiązków domowych. Istniała silna zależność pomiędzy wymienionymi czynnikami a zwiększoną ekspozycją na ekrany dzieci. 

Zrozumienie problemu nadużywania ekranów przez dzieci ma kluczowe znaczenie dla opracowania skutecznych interwencji wspomagających rodziców z tym problemem. Co może pomóc? Skuteczne strategie radzenia sobie ze stresem w inny sposób niż włączenie bajki dziecku. Zadbanie o relacje w rodzinie, a w szczególności o równomierną opiekę nad dziećmi. Trzecim elementem, który pomógłby ograniczyć ekspozycję na ekran to działania lokalne, które umożliwiłyby spotkania rodzin w bezpiecznym, ogólnodostępnym, bezpłatnym miejscu. Większość osiedli w mieście znacznie uniemożliwia integrację rodzin. Bardzo często wspólna przestrzeń dla mieszkańców ogranicza się do kilku metrów kwadratowych zieleni i do ławki przy piaskownicy. Takie warunki nie pomagają rodzicom w nawiązaniu relacji.

Zalecenia – jak długo dziecko może oglądać bajki?

Czy istnieją uniwersalne zalecenia dotyczące czasu jakie dziecko może spędzić przez przed ekranem – tak – publikuje je Światowa Organizacja Zdrowia, a także Amerykańska Akademia Pediatrów. Możecie poczytać o tym wielu artykułach. Szczególnie polecam TEN . A czy istnieje uniwersalne dziecko, które można obsłużyć według instrukcji? NIE. Wbrew pozorom wcale nie chodzi o to ile moje dziecko może oglądać bajek. Bardzo ważny jest w tym wypadku aspekt indywidualny. To my jako rodzice musimy wiedzieć czy dziecko ma jakieś deficyty rozwojowe, a być może wcale ich nie ma? Każda mama, każdy tata musi wziąć tę odpowiedzialność na własne barki. Wiedząc, że zbyt wczesne oglądanie animacji opóźnia rozwój mowy – być może nie zdecydujemy się na to, aby nasze roczne, czy półtoraroczne dziecko oglądało regularnie bajki. Decyzja za każdym razem należy do nas. Pamiętajmy jednak o poszerzaniu swojej wiedzy związanej z rozwojem dziecka oraz z zagrożeniami jakie niesie ze sobą nadużywanie ekranów przez dzieci.Często formułujemy pytanie: Ile godzin dziennie dziecko powinno oglądać telewizję?

To absolutnie źle skonstruowane pytanie. Bo sugeruje, że treści wyświetlane na ekranie są niezbędne dla rozwoju mózgu dziecka. Im młodsze dziecko tym więcej powinno mieć kontaktu z innymi osobami, a nie z ekranem. Jeżeli istnieje taka możliwość, a zdrowie psychiczne rodziców jest niezachwiane oraz mamy możliwość skorzystania ze stałej pomocy przy opiece nad maluchem – to utrzymujmy dzieciaki jak najdłużej poza zasięgiem ekranu. Gdy dziecko jest starsze oraz gdy nie ma żadnych deficytów rozwojowych (np. w postaci opóźnionego rozwoju mowy) – ma 3-4-5 lat wybierajmy dobre jakościowo animacje. Korzystajmy z technologii świadomie. I pamiętajmy, że to my rodzice ostatecznie decydujemy co jest dla naszej rodziny dobre. Włączenie bajki nawet na kilka godzin spowodowane np. złym samopoczuciem mamy – nie spowoduje zepsucia na zawsze mózgu dziecka… Tylko złe nawyki w postaci regularnego oglądania treści nie dostosowanych do dziecka, brak wsparcia rodziców podczas oglądania, niekontrolowany dostęp do smartfona mogą przyczynić się do zahamowania rozwoju dziecka.

Z okazji Dnia Bezpiecznego Internetu, który obchodzony jest 8 lutego, fundacja Orange oraz Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę wydała bezpłatną broszurę “Nadużywanie ekranów przez dzieci i młodzież. Jak sobie radzić z problemem – poradnik dla nauczycielek, nauczycieli i rodziców.”. Poradnik można pobrać ze strony Fundacji Orange Nadużywanie ekranów przez dzieci i młodzież – Fundacja Orange

 Oprócz przedstawienia problemu nadmiernego korzystania z urządzeń elektronicznych, poradnik zestawia szereg zaleceń oraz przeciwdziałań związanych z uzależnieniem dzieci w wieku szkolnym od smartfonów i tabletów.

Bardzo polecam zapoznanie się z inicjatywami podejmowanymi przez Fundację Orange oraz Fundację Dajemy Dzieciom Siłę.

O Fundacji Orange

Fundacja Orange jest organizacją pożytku publicznego. Już od 16 lat dba o rozwój dzieci i młodzieży w cyfrowym świecie. Z fundacją uczą się zasad bezpiecznego internetu, podstaw programowania, robotyki i druku 3D. To kompetencje, które zapewnią im lepszy start w przyszłość. Fundacja Orange szkoli także nauczycieli (jest m.in. liderem projektu Lekcja: Enter, realizowanego ze środków europejskich w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa) i opracowuje materiały poradnikowe dla rodziców. Inicjatywy Fundacji Orange są oparte na wynikach badań i konsultacjach z ekspertami.

O Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę

Od blisko 30 lat chroni dzieci przed krzywdzeniem i pomaga tym, które doświadczyły różnych form przemocy i wykorzystywania seksualnego. Fundacja prowadzi Poradnię Dziecko w Sieci, która bezpłatnie pomaga młodym ludziom poradzić sobie z doświadczeniem przemocy w internecie (hejt, seksting, uwodzenie), wspiera rodziców w sytuacjach kryzysowych związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa dzieci i młodzieży online, doradza profesjonalistom. Prowadzi Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111. Zrealizowała liczne akcje społeczne i projekty edukacyjne, m.in. „Nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie”, „Sieciaki.pl”, „Stop cyberprzemocy”, „Mama, Tata, Tablet”, „Domowe Zasady Ekranowe”, „Zadbaj o dziecięcy mózg”.

Jeżeli nie widzieliście jeszcze filmiku “Zadbaj o dziecięcy mózg” Fundacji Dajemy Dzieciom gorąco to zachęcam Was do jego obejrzenia. Film wiele mówi o nas samych – dorosłych, którzy zatracają się w wirtualnej rzeczywistości kosztem naszego życia rodzinnego.

 https://www.youtube.com/watch?v=reBzTX6UO5E

Jeżeli już masz dzieciaki w wieku szkolnym – zajrzyj na stronę Fundacji Orange, która świadomie wspiera rozwój dzieci i młodzieży w świecie cyfrowym. Fundacja Orange

Koniecznie zadbaj o to, aby jak najmniej spędzać czasu przed ekranem – w przyszłości to na pewno zaprocentuje. Manfred Spitzer – niemiecki neurobiolog pisze: „Czas spędzany przed ekranami i monitorami przez dzieci poniżej trzeciego roku życia jest czasem straconym”. Migający ekran zalewa bodźcami, a mózg nie może działać efektywnie, gdy jest zalany zbyt dużą ilością informacji do przetworzenia. Pamiętajmy o cyfrowym detoksie jako dorośli, a dzieciom podarujmy swój czas i uwagę, czyli to co mamy najcenniejsze.