Dlaczego niegrzeczne dzieci nie istnieją?

Niegrzeczne, nieznośne, rozwydrzone, niewychowane, niedobre… dziecko. Od samego czytania tych określeń robi się nieprzyjemnie. Jednak są one bardzo mocno utrwalone w słownictwie, którego dorośli używają wobec dzieci. Przyklejenie takiej etykietki dziecku przychodzi najłatwiej, gdy pojawiają się wyzwania związane z wychowaniem dzieci. Jak zatem odczarować te niechlubne określenia, na które dzieci NIE zasługują?

Wiedza jest źródłem siły w rodzicielstwie!

Jako rodzice wzięliśmy odpowiedzialność za przygotowanie małego człowieka do samodzielnego życia. Nie ma się co łudzić, że wiedza związana z wychowaniem dzieci i zrozumieniem etapów rozwoju – jest wpisana w nasze DNA. Nie jest. Intuicja nie wystarczy, gdy kilkulatek wpada w złość, krzyczy, bije i nie chce z nami współpracować. Nasz ludzki system przetrwania i wdrukowane schematy postępowań z naszego własnego dzieciństwa – często podpowiadają nam bardzo, bardzo źle… A co mogą podpowiedzieć?

  • Dziecko się złości – nie reaguj, przejdzie mu.
  • Dziecko krzyczy – zamknij je w pokoju, wykrzyczy się to mu przejdzie.
  • Dziecko marudzi przy jedzeniu i rzuca nim – nakrzycz na niego, a potem odeślij do pokoju, aby tam samodzielnie się uspokoiło.

Czytając powyższe „rady”, świadomemu rodzicowi zapala się czerwona lampka. I słusznie. Wychowujemy dzieci w czasach łatwego dostępu do wiedzy o rozwoju mózgu dziecka. Dzisiaj wiemy dużo więcej niż nasi rodzice i tę wiedzę możemy wykorzystywać w naszej codzienności. Neuronauka przetłumaczona na język rodzica – pomaga zrozumieć dziecko i wyjaśnić wielkie niewiadome. A co jeszcze pomaga zrozumieć dzieci? Wartościowe książki!

Na rynku wydawniczym pojawiła się niezwykle przystępna językowo, wypełniona po brzegi wiedzą o rozwoju mózgu dziecka, książka Kate Silverton „Jaszczurka, pawian i mądra sowa. Dlaczego niegrzeczne dzieci nie istnieją” Wydawnictwa Otwarte. Ta pozycja powinna obowiązkowo zagościć na półkach wszystkich osób, które mają kontakt z dziećmi.

Treści dla rodziców, które wspierają!

Rodzice muszą wspierać się wiedzą, która pomoże im przetrwać trudne chwile, o które nie trudno w codzienności z dziećmi. Przeczytałam książkę Kate Silverton „Jaszczurka, pawian i mądra sowa. Dlaczego niegrzeczne dzieci nie istnieją” i moje pierwsze wrażenie było takie „Rodzice koniecznie muszą poznać tę książkę!”. Dlaczego? Bo jest wspierająca, podnosząca na duchu i przekazuje mnóstwo wskazówek, aby nam i naszym dzieciom żyło się spokojniej i radośniej. Autorka przywołuje obraz baobabu i siedzące na nim zwierzęta: jaszczurkę, pawiana i mądrą sowę. Zwierzęta są alegorią trzech obszarów mózgu, które dojrzewają powoli i w swoich publikacjach nazywam je trzema mózgami w jednym – mózg gadzi, mózg emocjonalny i mózg racjonalny. Dzięki wsparciu osób dorosłych – mózg dziecka może dojrzewać zdrowo, a o tym szczegółowo pisze autorka książki „Jaszczurka, pawian i mądra sowa. Dlaczego niegrzeczne dzieci nie istnieją”. Ogromnym atutem książki jest doświadczenie autorki w roli mamy. Opowiadając swoje historie dokładnie wiem o czym pisze i z czym się boryka, bo mam tak samo! Książka niezwykle angażuje czytelnika, czego dowodem jest zdobycie tytułu BESTSELLER #1 SUNDAY TIMES. A co neuronauka mówi o “niegrzecznych dzieciach”?

Jak neuronauka tłumaczy zachowania dzieci?

Zacznijmy od mózgu: mózg jest niezwykle złożonym organem. Dziecko, które przychodzi na świat, ma w pełni dojrzały tzw. mózg gadzi, który jest niezależny od naszej woli i odpowiada za takie rzeczy, jak bicie serca, oddychanie, odczuwanie głodu czy temperatury ciała. Drugi w kolejności dojrzewa mózg emocjonalny, który rozróżnia emocje, unika niebezpieczeństwa, maksymalizuje przyjemność. Jako ostatni dojrzewa mózg racjonalny, który „mieści” samoświadomość, komunikację i empatię z innymi oraz logiczne rozumowanie. Mózg potrzebuje aż 25 lat (!), żeby w pełni dojrzeć, czyli podejmować racjonalne, logiczne decyzje. Dopiero w trzeciej dekadzie życia potrafimy świadomie stłumić pierwsze odruchy „mózgu emocjonalnego” i nawiązać kontakt z „mózgiem racjonalnym”, aby podjąć właściwą decyzję.

Rozmawiając z naszymi dziećmi często zapominamy, że nie są one w stanie natychmiast połączyć się z „mózgiem racjonalnym”. Powinniśmy wiedzieć, że “mózg emocjonalny” przejął kontrolę nad całym ciałem dziecka i nie jest w stanie natychmiast połączyć się z “mózgiem racjonalnym”. W sytuacjach kryzysowych, które często wydają nam się irracjonalne (np. dziecko chce zabawkę, której nie mamy w domu), musimy przypomnieć sobie o tym jak dojrzewa mózg i przywołać informacje, że małe dzieci wyrażają TYLKO prawdziwe emocje. Maluch nie potrafi manipulować swoim zachowaniem. Emocje, które okazuje są ściśle związane z aktualnym samopoczuciem dziecka, z niezaspokojonymi potrzebami, czy trywialnym uwierającym butem…

Czy dziecko rozumie co do niego mówisz?

Często wydaje nam się, że nasze dzieci nas nie słuchają i że wszystko, co mówimy, nie będzie słyszane. W rzeczywistości w większości przypadków jest odwrotnie i jeśli traktujesz dziecko z szacunkiem i wyjaśniasz mu dlaczego postępujesz tak, a nie inaczej – Twoje wysiłki zaprocentują w przyszłości. Dzięki Twoim wyjaśnieniom dziecko ma szansę utworzyć połączenie pomiędzy częścią mózgu emocjonalną a logiczną. Pamiętaj jednak o tym, aby tłumaczyć co się wydarzyło, gdy będziecie obydwoje spokojni. Odtwarzaj sytuację jak w serialu paradokumentalnym “Wzięłam żółty talerzyk, a Ty chciałeś biały i to Cię tak rozzłościło?”. Tłumaczenie “na gorąco” (w trakcie płaczu) nie ma sensu, wtedy dziecko rzeczywiście Cię nie słyszy!

 

Co robić, gdy dziecko wpada w złość?

Przede wszystkim poszerzaj swoją WIEDZĘ! Poznaj podstawy rozwoju ludzkiego mózgu dziecka i wspieraj się publikacjami, które wspierają rodzicielstwo bliskości. Pamiętaj przy tym o stawianiu granic. Mów jasno i wyraźnie, że się nie zgadzasz lub czegoś nie chcesz. Wyznaczanie dziecku określonych zasad jest inwestycją na lata i przyniesie korzyści w przyszłości.
Spróbuj wykorzystać wiedzę o rozwoju mózgu, będąc w samym środku kryzysu. Twoje dziecko płacze, krzyczy, a jego twarz jest zaczerwieniona? Wiedz, że Twoje dziecko nie może zareagować inaczej, mimo że bardzo by chciało. W tym momencie potrzebujesz dużo cierpliwości i empatii dla danej sytuacji.

  • Mów uspokajającym tonem, delikatnie głaszcz głowę, przytulaj malucha lub usiądź z dzieckiem na kolanach. W ten sposób pozwalasz mózgowi emocjonalnemu na uwolnienie nadmiernego napięcia, które powoduje irytację i złość.
  • Przytul swoje dziecko – w trosce o prawidłowy rozwój mózgu! Badania naukowe wykazały, że właściwe „odżywianie mózgu” w znacznym stopniu pomaga dzieciom w budowaniu zdrowego mózgu. Takie „odżywianie” obejmuje uściski oraz ciepłe, pełne troski relacje z rodzicami. W trakcie przytulania uwalniają się neuroprzekaźniki spokoju i przywiązania. Ciało się relaksuje.
  • Pamiętaj również o codziennym ruchu – aktywność fizyczna pozytywnie wpływa na rozwój funkcji mózgu. Regularna aktywność fizyczna poprawia nie tylko samokontrolę i sprawność motoryczną, ale także świadomość i ogólną sprawność mózgu. Aktywne dzieci są także bardziej skoncentrowane i potrafią sprawniej zarządzać swoimi emocjami.

W obliczu kryzysu nie krzycz na dziecko, bo sytuacja może się zaostrzyć i wymknąć się spod kontroli. Twoje dziecko nie chce Ci dokuczać, ani nie jest złośliwe. Jego chwilą rządzi mózg emocjonalny!

 

Złość jest potrzebnym uczuciem, które pomaga kształtować mózg dziecka.

Wyrażanie uczuć jest niezwykle potrzebne dla zdrowego rozwoju psychicznego każdego człowieka, a szczególnie małego dziecka. Zrozumienie, jak rozwija się mózg, jest ważne dla rodziców i innych dorosłych, którzy chcą mieć pewność, że na każdym etapie rozwoju dzieci stawiają czoła wyzwaniom na odpowiednim poziomie.
Dzieci nie są w stanie wczuć się w naszą sytuację. Dlatego, gdy maluch zaczyna krzyczeć ze złości, konieczna jest obecność co najmniej jednej osoby dorosłej, która potrafi w pełni wczuć się w sytuację i w ten sposób uspokoić dziecko.

 

Co możesz powiedzieć zamiast „uspokój się” lub „przestań natychmiast płakać”?

  1. To naprawdę trudne dla Ciebie, rozumiem.
  2. Jestem przy Tobie.
  3. Widzę, że jest Ci bardzo smutno.
  4. Pomogę Ci.
  5. Rozumiem, że chcesz zostać sam, pamiętaj, że jestem obok i mogę Ci pomóc.
  6. To rzeczywiście niesprawiedliwe – rozumiem.

 

Wspieraj dziecko, bo rozkwita dzięki Tobie!

Wspieraj dziecko i pomagaj mu zrozumieć co się stało, ponieważ dzięki temu jest na doskonałej drodze, aby kontrolować swoje emocje, używać logiki w procesie poznawania świata, szybciej kojarzyć i w pełni korzystać ze swojej kreatywności. I to wszystko dzięki Tobie! Masz w sobie moc!

Kate Silverton – autorka książki „Jaszczurka, pawian i mądra sowa. Dlaczego niegrzeczne dzieci nie istnieją” pisze tak: “Napisałam tę książkę, by podzielić się swoją wiedzą, bo jest ona zbyt ważna, by trzymać ją tylko dla siebie.” Absolutnie się z tym zgadzam! Wiedzą trzeba się dzielić i ja również chętnie to robię, pisząc np. ten artykuł.

Życzę sobie i Wam, żeby takich książek powstawało więcej. Im więcej konkretnych wskazówek dotyczących wychowania dzieci, tym więcej rodzin będzie po prostu szczęśliwszych!
KLIK – TU KUPISZ KSIĄŻKĘ