
Co robić z dzieckiem zamiast bajki, kiedy masz tylko kwadrans, a za oknem ciemno i mokro? Zabawy bez ekranu nie muszą być wielką atrakcją ani wymagać zestawu kreatywnego. Wystarczy 15 minut i jedna z sześciu prostych propozycji z tej listy. Każda z nich ćwiczy to, czego dziecko będzie potrzebować w przedszkolu i szkole: uwagę, pamięć i logiczne myślenie.
Co się dzieje w mózgu? Uwaga, pamięć robocza i kontrola impulsów to tzw. funkcje wykonawcze. Odpowiada za nie kora przedczołowa, która dojrzewa najpóźniej ze wszystkich obszarów mózgu. Najszybciej rozwija się między 4. a 6. rokiem życia. Ekran daje dziecku szybkie nagrody bez wysiłku. Zabawa uczy czegoś odwrotnego: radości z własnego wysiłku i z tego, że „samo to wymyśliło”.
Porównywanie dwóch obrazków to trening uwagi wzrokowej. Dziecko musi skupić się na szczegółach, przytrzymać w głowie jeden obraz i sprawdzić go z drugim. Podobnie działają duże książki-wyszukiwanki, które można oglądać już z dwulatkiem. To prawdziwy trening ciszy.
W praktyce: zagrajcie w wersję na żywo. Dziecko zamyka oczy, a Ty zmieniasz jedną rzecz w pokoju, np. przekładasz misia na krzesło. Co się zmieniło? Potem zamiana ról.
Nie ma dobrej pamięci bez dobrej koncentracji, a memory ćwiczy jedno i drugie naraz. Dziecko musi zapamiętać, gdzie leżała karta, i nie rozproszyć się w czasie ruchu przeciwnika.
W praktyce: zacznij od 4–8 kart. Dokładaj kolejne pary nie wtedy, gdy dziecko jest starsze, ale gdy zaczyna wygrywać z łatwością. Karty możecie zrobić sami z kartonu i naklejek.
Pamięć robocza to „notes” w głowie, w którym przez chwilę trzymamy informacje potrzebne teraz. Ma małą pojemność, ale da się ją ćwiczyć. Rysowanie z pamięci zmusza dziecko, żeby najpierw uważnie popatrzyło, potem zapamiętało, a na końcu odtworzyło obraz.
W praktyce: postaw na stole jabłko i kubek. Dziecko patrzy przez 10 sekund, Ty zakrywasz przedmioty ręcznikiem, a ono rysuje, co zapamiętało. Potem porównujecie. Nie chodzi o ładny rysunek, tylko o szczegóły.
Więcej takich zabaw, po pięć na każdy dzień, znajdziesz w 5-dniowym programie „Zabawy, które budują mózg”. Program jest częścią pakietu Neurony Szaleją.
Zagadka to małe zadanie logiczne: dziecko łączy wskazówki, wyklucza złe odpowiedzi i szuka właściwej. To właśnie planowanie i logiczne myślenie, czyli funkcje wykonawcze w akcji. Ważne, żeby stopniować trudność. Proste zagadki dają poczucie „umiem!”, a trudniejsze uczą, że można poprosić o podpowiedź.
W praktyce: zacznij od zdania „Mam dla ciebie zagadkę. Posłuchaj”. Na przykład: „To jest w moim kubku i ma kolor czarny. Lubię ją pić, gdy jest jeszcze ciepła”. Potem niech dziecko wymyśli zagadkę dla Ciebie.

Pamięć robocza jest niezbędna w nauce czytania, a zabawy bez ekranu ćwiczą ją przy okazji. Dziecko, które umie usłyszeć sylaby i rymy, ma potem dużo łatwiej z łączeniem liter w słowa. Dzieci odkrywają brzmienie rymów naturalnie, więc wystarczy tę umiejętność pielęgnować w zabawie.
W praktyce: wyklaszczcie swoje imiona („Ma-ry-sia” to trzy klaśnięcia). Potem pobawcie się w pociąg: każde słowo to wagonik, a każda sylaba to jedno tupnięcie. Zabawa z rymami? „Ko-ty, pło-ty, ma-mu-sia… co jeszcze?”
Uwagę wzmacniają zadania, w których trzeba skoordynować wzrok, ruch rąk i oddech. Pomagają też zabawy bez ekranu, w których trzeba poczekać albo się powstrzymać. Czekanie jest dla mózgu dziecka bardzo cenne, bo uczy kontroli impulsów.
W praktyce: naklej na podłodze linię z taśmy malarskiej i niech dziecko przejdzie po niej z woreczkiem na głowie. Albo zagrajcie w „Stop”: dziecko tańczy do muzyki, a kiedy ją zatrzymasz, zamienia się w posąg. Możecie też nastawić minutnik na 15 minut i bawić się w chowanego.
Nie musisz robić wszystkich sześciu zabaw. Wybierz jedną na dziś, nastaw minutnik na 15 minut i bądź w tym czasie tylko z dzieckiem, bez telefonu. To wystarczy, żeby z dnia na dzień ćwiczyć uwagę i pamięć, i żeby dziecko poczuło, że zabawa z Tobą jest ciekawsza niż bajka.
W e-booku Neurony Szaleją wyjaśniam, jak dziecko 0–6 lat zdobywa wiedzę i umiejętności, i pokazuję, jak to wspierać w zwykły dzień. Prostym językiem, bez żargonu i bez presji.
„zakupiłam ebook i pochłonęłam go w chwilkę, fantastyczny, dużo wiedzy w pigułce.” – czytelniczka
Pakiet za 97 zł, z 30-dniową gwarancją zwrotu.